/Zig Ziglar/
O MNIE
“Trudne drogi prowadzą do pięknych miejsc…”
Nazywam się Patrycja Grzybek, ale przyjaciele mówią na mnie Pati. Z ich ciepłymi uczuciami też się identyfikuję. Jestem mamą nastoletniego Konrada i nauczycielką dyplomowaną języka polskiego, historii i informatyki z 18-letnim stażem w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Hażlachu. Przede wszystkim jednak jestem SOBĄ. Spod skrzydeł wypuściłam już wielu wychowanków, finalistów i laureatów olimpiad przedmiotowych, konkursów wojewódzkich, czyli młodych ludzi, którzy niejednokrotnie smutek i bezsilność, ale też własne talenty przekuli w radość, wewnętrzną motywację i sukcesy.
Moja edukacja i szkolenia
Posiadam wiele dyplomów, certyfikatów, nawet pisma od Ministra Edukacji Narodowej i Kuratora Oświaty w Katowicach. To ważne i piękne dokumenty, wyróżniające moją pracę, ale chyba nie tylko one tworzą ze mnie nauczyciela. Budowanie relacji zawsze było moim celem nadrzędnym.
Kilka lat pracowałam również dla firmy edukacyjnej Maturalni.com, gdzie przygotowałam do matury i egzaminu ósmoklasisty tysiące młodych ludzi. Serio! Wszystko jest na moim prywatnym FB:
Choć praca ta była dla mnie bardzo sprzyjająca i rozwojowa, marzenia o własnej przestrzeni wzięły górę, a z marzeniami się nie dyskutuje.
Czas zrobić ruch w kierunku swojego marzenia...
Skończyłam wiele kursów i szkoleń, m.in z zakresu pracy z dzieckiem z trudnościami, myślenia krytycznego, oceniania kształtującego, pozytywnej pedagogiki i z każdej z tych przestrzeni zabrałam to, co w sercu znalazło swoje miejsce.
Jednak największą wartością w mojej pracy stał się COACHING, który ukończyłam certyfikatem EMCC Poland i tę metodę wykorzystuję z ogromnym powodzeniem w codziennej pracy nauczycielskiej i wychowawczej, ale również na drodze własnego rozwoju osobistego.
- Mam również marzenia, często totalnie zwariowane, ale i one się spełniają.
- Najpiękniejszą sukienką, jaką zakładam, jest ta, która utkana jest z uśmiechu.
- Każdego dnia uczę się czułości do siebie i do wszystkich wokół, ponieważ choć nasze mapy życia są różne, żadna nie jest lepsza ani gorsza.
- Największym moim bólem i wewnętrzną trudnością, bo taką sferę również mam, jest smutek i samotność młodych ludzi… i to, jak bardzo w siebie nie wierzą.
